Thursday, 1 April 2010

young folks

od dziś mam wolne!
niestety oprócz jedzenia jaj i leżenia mam do roboty jeszcze MILION rzeczy:(
pan tadeusz, ludzie bezdomni, marta, zadania z matmy, wos, napisać list motywacyjny, znaleźć w końcu jakąś organizacje, zrobić portfolio :OUŁAŁA (napisałam sobie na kartce i wyszło ok 15 rzeczy) po świętach z trzęsącymi nogami pewnie pojade na konsultacje
chce jeszcze zrobić zdjęcia klaudii, może jutro będzie ok pogodka
i kupiłam farbe do włosów bo moje odrosty mają metr.



love buty, 12zł



spodnie river island, 8,50zł

Monday, 29 March 2010

Saturday, 27 March 2010

bathroom girl

















virgin suicides


vintage 6,50

ikea 1,50

vintage flowers

Sunday, 21 March 2010

happy birthday to S.

och, przechodze przez ciężkie tygodnie zbliżające mnie coraz bardziej do matury:(
i praktycznie w każdym poście dotykam tematu matury, musze z tym skończyć! więc to ostatnia
we wtorek mam próbną z wosu i angielskiego..
w piątek byliśmy na dniach otwartych na umcs, nie wiem po co brałam ulotki i tak nie chce tam iść, fajny był tylko hel w balonach:)
w piątek też były urodziny szyfki, nie mogłam się z nią wtedy spotkać więc wczoraj upiekłam dla niej jogurtowe BARBIBABECZKI i zrobiłam dziewczęcy minikolaż, z nią w roli głównej, który w jej pokoju wygląda uroczo!
co do babeczek, to oczywiście z pudełka. weszłam do sklepu w poszukiwaniu zwykłych z czekoladą, nie było i natknęłam sie na te które poleca barbie bitch, lukier był super bo różowy tylko wyglądał troche plastikowo


róż, róż, dużo różu







nie jestem mistrzem w dekorowaniu, a raczej jestem w tym beznadziejna, a poza tym lukier wyszedł za rzadki
byebye

Thursday, 11 March 2010

tattoos to licking

właśnie wróciłam i jem spagetti 5 minut
sprawdzian z prawa był teribl:(

moje okienko prześwietlone(i love you słońce:*)


moje tattoos które zrobił mój nowy tatuażysta Filip(wcześniej była nim Paula)


ide do mamy

Monday, 8 March 2010

Love is like an aero plane, you jump and then you pray


mój śnieżny paryż


aj fol in low łit Szon

Sunday, 7 March 2010

Love is like an aero plane, you jump and then you pray

nie cierpie niedziel:<
wczoraj pierwszy raz mama zrobiła lazanie-pycha

moje wczorajsze nowości


benetton

reserved

love it